kazimierz dolny forum dyskusyjneForum kazimierskie forum turystyczneForum turystyczne Czat kazimierz dolny, fotografieFoto Kamery Anonse Rozkłady
 
ZalogujUżytkownikHasło
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Opowiadania, wspomnienia, dłuższe posty.

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Odeszła Jola Skrzeczkowska... Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 7:05 am    Temat postu: Odeszła Jola Skrzeczkowska... Odpowiedz z cytatem

Wątek ten pragnę poświęcić pamięci Osoby ze wszech miar niezwykłej - Joli Skrzeczkowskiej. Jej nagłe odejście napełniło smutkiem serca tak wielu...
Jako że moja osobista znajomość z Jolą ograniczyła się do kilku wyjątkowych godzin spędzonych wspólnie przy sierpniowym "spotkaniowym" stoliku, "oddam głos" tym, którzy mieli szczęście żyć z Nią na stopie zażyłej: Agacie Słyk i Katarzynie Cichoń.

Zamieszczam poniżej fragment wypowiedzi Pani Agaty i link do Jej blogu, jak również zdjęcia z prezentacji na YouTube (autorstwa Pani Katarzyny) - montaże te anonsują wydanie ostatniego tomiku poezji Joli Novej-Skrzeczkowskiej, przytaczając Jej wybrane wiersze. Tradycyjnie już zamieszczone zdjęcia są zarazem aktywnym linkiem do wspomnianych prezentacji.

Chciałabym przedstawić bliską mi osobę. Bliską, bo jest dla mnie dzielącą się swym bogactwem życiowym dojrzałą kobietą, ciepłą i obiektywną powierniczką. (...) Przedstawiam poetkę: Jola Nova. Jej twórczość została zaprezentowana czytelnikom w pięciu zbiorkach poezji (”Erotica”, “Unisex”, “Tylko miłość”, “Psyche i eros”). Ostatni z nich “…Do kochania” miał swoją premierę w lutym tego roku. Jola Nova w swoich wierszach zawsze dawała wyraz przekonaniu, że miłość jest najważniejsza. Również dziś, za o. Krąpcem głosi: Człowiek urodził się jako produkt miłości i istnieje w miłości i do miłości.
cd:
http://www.blogpowszechny.pl/2009/04/25/nowa-jola-do-kochania



"Brak, brak, brak...
Miłości mi Panie daj
albo mnie zgładź
albo mnie spal"...







tylko







żyje...



żyje Miłość
"nieodgadniona
nienasycona
niezgłębiona"
żyje...
nawet wtedy
gdy ostatni wers
kończy się
szeptem
w łodzi Charona...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 7:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

BAART
PostWysłany: Sro Lip 15, 2009 8:17 am

nie mogę powiedzieć, że dobrze znałem Jolę,
ale rozmawiałem z nią wielokrotnie, spędzając po kilka godzin przy stoliku na rynku i zawsze były to ciekawe i inspirujące dyskusje



bramcio
PostWysłany: Sro Lip 15, 2009 12:06 pm

Nie mogę w to uwierzyć ani przyjąć do wiadomości, przeto napisać cokolwiek jest nie sposób. Użyć formy czasu przeszłego o Joli tak pełnej życia, w ciągłym ruchu? Nie, naprawdę nie, przyjadę do Kazika, spotkamy się, usiądziemy przy stoliku i popłynie rozmowa jak za dawnych dobrych lat, innej możliwości nie ma!
Olgo, a mogłabyś umieścić jakieś zdjęcie ze spotkania?


ciekawska
PostWysłany: Sro Lip 15, 2009 6:55 pm

Znałam Jolę prawie od początku jej zamieszkania w Kazimierzu.Oczywiście stwierdzenie znalam jest mocno przesadzone ja tylko znałam ją z widzenia.Byla żywiołowa , dynamiczna z rozwianymi długimi wlosami, w długiej zamaszystej spódnicy, roześmiana i zawsze z "głową w chmurach".Taką ją pamiętam.Zawsze byla osobowością i zawsze wzbudzała zainteresowanie i sympatię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 7:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taka jedna
PostWysłany: Czw Lip 16, 2009 5:00 pm

Ciężko mi uwierzyć w Jej odejście... a każde słowa wydają się tu zbyt małe...
Są Ludzie, których spotyka się na swojej drodze tylko raz w życiu, a pozostają w naszej pamięci już na zawsze. I taką Osobą jest właśnie dla mnie Jola.
Często mam przed oczami Jej sierpniowy, promienny uśmiech i tęczowy szal przewiązany na czarnej bluzce, który dodawał Jej jakieś niepojęte Światło... Fajnie było siedzieć tuż obok...
Myślami wracam też do naszej pokrzepiającej i budującej gawędy o mocy słowa, którą dane nam było snuć przy stoliku na spotkaniu „U Radka”. Znałam Ją przez chwilę, to było zaledwie kilka sierpniowych godzin, spędzonych w promieniach zachodzącego słońca, ale jakże ważnych.
Dobrze spotykać takich barwnych Ludzi i chłonąć poetycką Obecność...
Mam nadzieję, że teraz Jej Droga jest jeszcze bardziej tęczowa...


ps 1.
Cały czas mam w komputerze folder z przygotowanymi spotkaniowymi zdjęciami, które obiecałam Jej przesłać na maila. Nie wysłałam, ja spóźnialska... Nadal czekają...


styku
PostWysłany: Czw Lip 16, 2009 6:42 pm

ładnie napisane..... i po raz kolejny żałuję że nie było mnie w sierpniu



taka jedna
PostWysłany: Czw Lip 16, 2009 9:53 pm

Znalazłam jeszcze informację, może ktoś z Was będzie mógł pójść:
Pogrzeb Joli odbędzie się 18 lipca o godz. 11 w kościele św. Ojca Pio przy ul. Fieldorfa 1 w Warszawie.
I link:

http://wierszoteka.redblog.dziennikwschodni.pl/2009/07/16/zal-poeta-jola-skrzeczkowska-zginela-w-wypadku-samochodowym/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 7:41 am    Temat postu: kiedy ręce odpadną od wierszy... Odpowiedz z cytatem

Pamięci Joli Skrzeczkowskiej dedykuję słowa Zbigniewa Herberta
(jak również ich muzyczną oprawę w wykonaniu Grzegorza Turnau)

co będzie
kiedy ręce
odpadną od wierszy

gdy w innych górach
będę pił suchą wodę
powinno to być obojętne
ale nie jest

co stanie się z wierszami
gdy odejdzie oddech
i odrzucona zostanie
łaska głosu

(...)


http://www.youtube.com/watch?v=QXvKHavTyVo


Na prośbę Bramcia zamieszczam zdjęcia Joli z sierpnia ubiegłego roku
(dziękując przy tym Tadkowi i Beatce za udostępnienie tych wizerunków)





Zapisuję czterem żywiołom
to co miałem na niedługie władanie

ogniowi - myśl
niech kwitnie ogień

ziemi którą kochałem za bardzo
ciało moje jałowe ziarno

a powietrzu słowa i ręce
i tęsknoty to jest rzeczy zbędne

to co zostanie
kropla wody
niech krąży między
ziemią niebem

niech będzie deszczem przezroczystym
paprocią mrozu płatkiem śniegu

niech nie doszedłszy nigdy nieba
ku łez dolinie mojej ziemi

powraca wiernie czystą, rosą,
cierpliwie krusząc twardą glebę
(...)




http://www.youtube.com/watch?v=7k9zCeH6T-0
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 10:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trudno się pogodzić z myślą, że tak łatwo przerywa się nić życia, jakiś kilka nałożonych przypadkowych zdarzeń i nie ma człowieka. Przecież by wystarczyło by autobus był w tym miejscu sekundę czy dwie później, a Jola byłaby sobie i z nami. Trudno to sobie wytłumaczyć i pogodzić się. Większość ludzi wypełniając swe obowiązki rodzinne jest dla rodziny najwyższą wartością, ale są też ludzie promieniujący szerzej i potrzebni innym. Żal ogromny, iż przypadek zabrał nam człowieka w pełni sil twórczych, pełnego energii i życzliwości. Żal ogromny, że przerwał się proces ewolucji twórczej, że tyle mogło być jeszcze powiedziane piórem, a nie będzie. Żal ogromny, już nie będzie rozmów ze swadą w Kazimierzu, w miejscu tak bliskim. Jest tak przykro powiedzieć dziś żegnaj. Mój Kazimierz już nie będzie ten sam, on będzie pusty i smutniejszy.
Są takie sytuacje kiedy człowiek staje bezradny przed tajemnicą życia i jego kruchością, słów wtedy brakuje, a pewność poglądu nabyta z latami gdzie zanika. Jest tylko uczucie niepogodzenia i zdziwienie losem ludzkim, i tak ciężko wydobyć z siebie słowa pożegnania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 109
Skąd: Głogów

PostWysłany: Sob Lip 18, 2009 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Kolorowa" jak szal, którym się okryła, o szczerym, "szerokim" uśmiechu, zaskakująca jak niespodziewanie odkryty talent, przyjazna i tak zwyczajnie niezwykła jak Kazimierz - taka zostanie w mojej pamięci Jola z tamtego sierpniowego spotkania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Nie Lip 19, 2009 6:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciężko się oswoić z myślą, iż Joli już nie ma wśród nas, jakoś się wciąż zdobyć mi trudno by co napisać w koniecznej formie czasu przeszłego. Człek się zastanawia nad kruchością tego naszego bytu i nad wartością losowego przypadku. Joli nie ma i pozostanie jeno w pamięci, z strzępkach obrazów i dźwięków, w słowach, które zostawiła, w miłości bliskich. Tak mało, a i tak wiele zarazem. Żyjemy wszak ze świadomością nieuchronności odejścia, ale pogodzić się można z nieodwoływalnym przyjmując jaką naturalną kolej rzeczy, człowiek ma prawo i konieczność przeżyć wszelkie etapy swego bytowania. a takie z przypadku przerwanie w pół drogi rodzi bunt i niepogodzenie. Takim uczuciem staram się Cie Jolu pożegnać i nie jest łatwo. Spoczywaj w pokoju.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 195
Skąd: mazowiecka równina

PostWysłany: Pon Lip 20, 2009 10:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moi Mili,
los sprawił, że mogłam uczestniczyć w pożegnaniu Joli...
To był słoneczny, cudny dzień lata, ciepły wiatr kołysał drzewa, błękitne niebo nad głową....
Zostawiam tu troszkę Jej poezji, czytanej pod koniec Mszy Św. (m.in. przez Edytę Jungowską, Marcina Stycznia), a potem rozdawanej wszystkim przy wyjściu z Kościoła. Jej słowa powędrowały w świat...
Mam nadzieję, że przyniosą Wam wiele pięknych refleksji i wzruszeń.




























Ostatnio zmieniony przez Konto usuniete dnia Pon Lip 20, 2009 10:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 195
Skąd: mazowiecka równina

PostWysłany: Pon Lip 20, 2009 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem









ps
Specjalne uściski i najserdeczniejsze podziękowania dla Olgi za wskazówki "techniczne".Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 30 Gru 2005
Posty: 195
Skąd: mazowiecka równina

PostWysłany: Pon Lip 20, 2009 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem






Miłość moja
krucha i silna
soczysta i pachnąca
jak róża
tysiącem
zakamarków bogata
nieodgadniona
nienasycona
niezgłębiona
tajemnica - miłość.





Jeżeli Pan
Musnął cię chociaż raz
I zwróciłeś na to uwagę
Nie pociąga cię mrok
Nie smakuje ci grzech
Jak dawniej…

…a jeśli Pan
jeszcze raz cię dotknął
I poczułeś to mocno
Nie ogarnie cię mrok
Nie pociągnie cię grzech…
… bo nie może smakować śmierć

temu,
kto wybrał Życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 109
Skąd: Głogów

PostWysłany: Pon Lip 20, 2009 11:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taka Jedna, dzięki, że o nas pomyślałaś. To naprawdę wzruszające.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
super gaduła


Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 91

PostWysłany: Wto Lip 21, 2009 9:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Wto Lip 21, 2009 10:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze ,że chociaż Ty mogłaś pożegnać Jolę.Wczoraj przeczytalam jej wiersze dołaczone przez Ciebie i zadumałam się nad ich prostotą i jednocześnie pięknem ,jakąs życiową mądrością ..... .Nie jestem znawcą ani miłośnikiem poezji ale znajduję czasem takie które trafiają prosto do mojego serca i tak jest teraz.Nie jest to czcze gadanie-dzisiaj śniła mi się Jola.
Wracając z pracy/popołudnie chyba latem/zaszłam do Radka a tam stoly zastawione,w garach gorąca, apetycznie pachnąca strawa a biedna Jola martwi się bo nikt do niej nie zachodzi a wszystko to przygotowała na poczęstunek w ramach karmienia głodnych i potrzebujących.Ludziska przechodza i nikt się nie zatrzymuje, każdy omija, udaje ,że nie widzi a ona to przygotowała z dobroci serca .....a później zjawił się ktoś niezbyt sympatyczny kto startowal w jakimś konkursie/nie znacie tej osoby, jest to ktos z mojej pracy/ i sen mara przeskoczył na inne tory..........Jola odeszła....muszę się za nią pomodlić.
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Sro Lip 22, 2009 6:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Taka Jedna - ogromne dzięki za podzielenie się z nami tym "ostatnim spotkaniem" i niezwykłą liryczną głębią słów Joli...
Z całą pewnością zaowocowały one niejednym wzruszeniem... - sen Ciekawskiej jest tego pięknym przykładem...

A oto dwa inne wiersze Joli:


Świadomie żyj
Świadomie śpij
Świadomie oddychaj
Świadomie jedz
Świadomie pij
Świadomie się kochaj

...reszta się ułoży...





*Zdjęcie Sławka Paprzyckiego



(...)
W każdej kropli krwi
Zapisana jest
Pamięć o Tobie
A moje
Krwinki białe
Krwinki czerwone
Krwinki zielone
Krwinki niebieskie
Różowe i błękitne
Radośnie tańczą

Z miłości
Twojej do mnie

Żyję...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
baron dyskusji


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 109
Skąd: Głogów

PostWysłany: Sro Lip 22, 2009 11:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I dzisiaj znów tu jestem ......,
wpatruję się w kolorowe karteczki "oprószone" kwiatkami......,
czytam......,
potem znów patrzę i znów czytam….,
ileż w tych słowach, wierszach moich zadziwień.…, przemyśleń…., obserwacji….,
ile w nich Joli, a ile mnie?

p.s.
Myślę, że Św. Ignacy z Loyoli czytając Joli wiersze musi się uśmiechać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Opowiadania, wspomnienia, dłuższe posty. Wszystkie czasy w strefie GMT + 3 Godziny
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional
Usługodawcą serwisu jest Nocowanie.pl Extramedia Sp. z o.o. Sp. k.





mapa kazimierz dolny, mapa zakopane, sylwester, Kazimierz Dolny | Tylicz | katalog stron | szkoła sportowa | słowacja | chorwacja | mapa nałęczów | spa nałęczów
Warto zobaczyć

NOCLEGI
Polska, Słowacja, Czechy, Austria, Chorwacja...
www.nocowanie.pl
NAŁĘCZÓW
noclegi, resturacje, spa, uzdrowiska...
www.naleczow.com