kazimierz dolny forum dyskusyjneForum kazimierskie forum turystyczneForum turystyczne Czat kazimierz dolny, fotografieFoto Kamery Anonse Rozkłady
 
ZalogujUżytkownikHasło
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Opowiadania, wspomnienia, dłuższe posty.

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Bramcio politykuje Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 5:33 am    Temat postu: Bramcio politykuje Odpowiedz z cytatem

Z okazji prezydencji naszej w UE.
W 1989 roku po odzyskaniu niepodleglosci gospodarka nasza miala PKB w wysokosci ca 115 mld dolarow, per capita 3026$ – bylismy pariasami swiata. Obecnie mamy 717 mld i per capita 18143 dolary, co daje nam jako gospodarka 20 miejsce w swiecie, 6 w Europie, niestety w przeliczeniu na glowe jestesmy jeszcze daleko – 44 miejsce na swiecie i jestesmy jednym z 5 najbiedniejszych panstw w UE. Gonimy czolowke nadrabiajac zaleglosci po czasie zapasci rzadow komuny z finalna junta wojskowa. Jak widac z danych jeszcze nam brakuje, ale przy powrocie do tempa wzrostu 5% (w dobie kryzysu w tym roku ca 4,2) jest widoczna perspektywa dogonienia swiata w poziomie zycia obywateli. W roku 2024 osiagniemy poziom zycia jak mieszkancy Wielkiej Brytani obecnie. Aby zylo sie nam lepiej oczywiscie trzeba tez i przeprowadzic zmiany w funkcjonowaniu panstwa, mniej jego restrykcji i administracji. Symulacje pewnych rozwiazan w systemie funkcjonowania panstwa prowadza do wniosku iz poziom oczekiwany mozemy osiagnac 2 lata wczesniej.

Optymistyczna dane - wg miedzynarodowych badan mamy najwieksza grupe spoleczna ludzi aktywnych – tj 6%,(dwa razy wiecej niz w Stanach czy UKa). Niestety na drugim biegunie ogroma liczbe ludzi biernych i calkowicie biernych. O ile aktywni trwaja na podobnym poziomie, o tyle liczba biernych powoli maleje, ma tu znaczenie wymiana pokolen, powszechny wsrod mlodziezy ciag do nauki – najwyzszy odsetek studiujacych w UE co rodzi nadzieje, iz aktywnosc w perspektywie wzrosnie. Wniosek jest jeden – ludziom nie trzeba przeszkadzac, a panstwo winno sie wycofywac z ochoty trzymania jak najwiecej pod piecza.

Inne dane – istnieje taki wskaznik wolnosci gospodarczych – jest to % spraw jakimi zajmuje sie panstwo, co za tym idzie jaka jest koniecznosc fiskalizmu, zaczynalismy wolnosc od ponad 70% udzialu panstwa w zdarzeniach co logiczne wymuszalo sciagniecie z rynku 70% pieniedzy. Obecnie zblizylismy sie do zrownowazonego poziomu ca 50%, co ja osobiscie uwazam i tak za wysokie progi (podobne wskazniki maja i panstwa zamozne zachodniej Europy). Wydaje sie ze powoli dojdziemy do pozadanego ca 40% (obronnosc i bezpieczenstwo, sluzba zdrowia, administracja, sadownictwo i cala sprawiedliwosc, edukacja i nauka, czesc kultury, samorzady lokalne i etc) Za ostatnich rzadow daje sie zauwazyc rozwoj inicjatyw i organizacji pozarzadowych, system jest jeszcze w powijakach ale i do tego dojdziemy.

Ostatnio przeczytalem tez sobie o tym ze zakres biedy sie zmniejszyl, o 2 punkty procentowe i tylko, a wciaz az 24% obywateli nie moze zwiazac konca z koncem, przypomnialem sobie takie powiedzenie buddyjskie – jesli chcesz sie podzielic musisz miec czym, to sie przeklada na moje myslenie o panstwie, zawsze bedzie margines bezradnych i w ramach solidaryzmu spolecznego trzeba tych ludzi wspomoc. Z jednej strony liczba ich sie zmniejsza, z drugiej panstwo zamoznieje, tu trzeba reform strukturalnych by nikt glodny ni bosy. O niepelnosprawnych nie wspominam, tu mamy wielkie jeszcze zaleglosci i winnismy sie uczyc od innych.

Dlaczego pisze tu o tym na kazimierskim forum?
Ano zblizaja sie wybory, i jak to w kampaniach duzo jest halasu i tonie w nim najwazniejsze, a najwazniejszy jest rozwoj by ludziom sie zylo lepiej, by nikt nie czul sie na marginesie nie majac np. dostepu do swiadczen medycznych (to ku pamieci 2 kazimierzakow ktorych znalem i ktorzy jako nieubezpieczeni po udzieleniu pomocy zostali wyrzuceni ze szpitala i umarli – nie wazne czy to byli ludzie pozytywni czy nie ale to byli ludzie) By sukcesywnie panstwa bylo mniej w codziennym zyciu obywateli. To nasze panstwo i nasze prawa, im one bardziej przyjazne tym bardziej sie z tnim utozsamiamy, nieprawdaz? Czy mamy sie zgadzacby by te prawa w naszym imieniu czynili ludzie znikad, ktorzy nigdy sie niczym nie wykazali, a uzyskali jakas watpliwa slawe, czy nazwisko po mezu? Albo jak wyeliminowana partia wpisujaca na listy wg klucza kto dal wiecej kasy na kampanie? Osobiscie podoba mi sie inicjatywa prezydentow miast by kandydowali do senatu jako niezalezni, trzeba sie tym ludziom przyjzec, przeciez startowac beda z okregow w ktorych pracowali i mozna ich wlasciwiej ocenic, a nie jaki tam szansonista czy aktorka w senacie jako 1 aktywnosc spoleczna w zyciu, nas na take experymenty jeszcze nie stac.
Wsrod chetnych do wladzy duzo jest takich, ktorzy mowia o sprawach zastepczych, posluguja sie jezykiem nienawisci, wytykaja innym palcem, sami nie majac nic do zaproponowania procz andronow. Wiemy kto dazy do centralizacji i jest nieufny do obywatela i jego roznych inicjatyw formalnych czy nie. Wiemy kto gada androny o panstwie wolnym od podatkow, gdzie kazdy placi za wszystko zarabiajac krocie, tu wspomne o organicznej wizji panstwa, ono nie moze sie skladac z samych prezesow i vipow w branzach, ktos musi zamiesc, ktos upiec chleb, ktos zawiesc nas w niedziele do Kazika. Rzecz w tym by wszyscy jako elementy tego wielkiego organizmu mogli zyc godnie. Zatem wniknijmy w tych co gadaja i glosujmy rozwaznie, i w koncu miejmy ta frekwencje jak w Italii – ponad 80%, to jest nasze panstwo, kochajmy je i szanujmy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj tam, oj tam...aleś się Bramciu rozpisał. Przecież i u nas była kiedyś frekwencja wyborcza i to o wiele lepsza niż w jakieś nędzne 80% .....była bliska 100% Laughing
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sob Lip 16, 2011 1:21 am    Temat postu: o wyborach Odpowiedz z cytatem

A dziekuje ci za odezwanie sie, pozdrawiam, odpowiem anegdota - byly wybory w drugiej polowie lat 70, i tak sie sklada iz pod moim blokiem znajdowala sie szkola a w niej punkt wyborczy, w niedziele jako juz pelnoletni udalem sie z zaopatrzeniem do ... kumpla ktory mieszkal obok ale na przeciw wejscia do owej szkoly, zastalem go na balkonie w fotelu obserwujacego wybory i liczacego wchodzacych, spodobalo mi sie to, i smy tak niedziele wspolnie spedzili, zamieniajac sie przy tym liczeniu, prosty sposob, kto wchodzi kreska w zeszycie, piec kresek sie przekresla, i nastepne, latwo potem strone zliczyc. Byl to czas po wydarzeniach 76 rokui duzej niecheci spoleczenstwa do wladzy, ten nasz punkt wyborczy obslugiwal 3 wielkie blokhauzy (1tys mieszkancow w kazdym) 2 mniejsze i pare kamieniczek, generalnie zasiedlone tzw inteligencja w centrum wawy. Otoz moj kumpel poszedl do punktu wyborczego a ze nazywal sie na z z kropka byl na koncu listy i mial nr 3600 z haczykiem, jako ze nie zabral dowodu powrocil bez glosowania - zostawil go pod moja piecza bym nie podejrzewal zdrady- i smy sobie liczyli. Nie ukrywam spozywajac przy tym dobre wina nabyte wczesniej. Po zakonczeniu dzialalnosci punktu podliczylismy nasze kresk, i bylo ca 1200, moglismy sie pomylic o kilkanascie no powiedzmy o sto, czyli jakos tak wyszlo nam kolo 34% wchodzacych, wladza sie przejela, w oficjalnym komunikacie frekwencja z punktu naszego wynosila 96% - tak sie robilo wybory sze pani.

Dzis mamy halasy o falszowanie wyborow ze wzgledu na duza ilosc glosow niewaznych i konieczosci spec kontroli. Jakby kazda partia wystawiajaca kandydatow nie miala prawa do swych mezow zaufania w kazdej komisji, jakby nie bylo 400 obserwatorow OBWE. Kto wniknie w komunikaty PKW, zobaczy ze ilosc ta maleje, a mimo to jest zajmujaca - ponad milion glosow niewaznych - to mocny sygnal, ze ludzie nie chca wybierac mniejszego zla czy posrod dziwacznych postaci lub sobie nieznanych, a rekomendowanych przez polityczne ugrupowania. Jakos nie widze aby z tej lekcji, a nazwac ja mozna multiplikowanym policzkiem w politykow, partie wyciagaly wlasciwe wnioski - znow jest lapanka na nazwiska, byle by kto byl znany,byle rozpoznawalny, jakby sie caly czas myslalo, ze polityka to handel imidzem. Moge zatem podpowiedziec - bardzo znana wsrod mlodziezy jest Doda -elektroda, wsrod fanow wyscigow Kubica, a kiboli regionalny napastnik, nie wspominajac o tzw celebrytach, w wiekszosci gupoli. Tylko lapac i wystawiac.

Na zakonczenie pozwole sobie na uwage - wiele osob wiedzionych ambicjami plywa powyzej swoich mozliwosci przeto kandyduja czujac, ze bez nich ten kraj upadnie. Jest sposob by to sprawdzic - wystarczy pojsc na spotkanie przedwyborcze i zadac merytoryczne pytanie, ambicjusz odpowie haslami, sztampami i nie na temat, czlowiek wiedzacy bedzie mowil o problemie, a jesli go nie zna przyzna sie - nie wszystko moze sie zmiescic w jednej glowie, mozna zrozumiec. Anegdotka 2 - bylem na takich spotkaniach w kraju i w UKa, i zauwazylem podstawowa roznice - nasi przemawiaja ex katedra, a pytania z sali sa typu - a kiedy emerytom bedzie lepiej? Toz takie pytania to woda na mlyn krasomowczy. W Uka -konkret - jak pan chce zmienic przepisy w sprawie tej a tej, co pan zamierza w sprawie takiej czy innej i kandydat musi byc merytorycznie przygotowany, w UKa sa okregi jednomandatowe, nie ma to tamto. Takze polecam uczestnictwo w spotkaniach, zadawanie konkretnych pytan zmuszajacych do wysilku intelektualnego bysmy wybrali ludzi powazanych i w miare madrych, by sie skonczylo pajacowanie ambicjuszy i przeslizgiwanie sie klakierow robiacych tzw kariere by wyciagnac korzysci dla siebie, dziekuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Nie Lip 17, 2011 6:45 am    Temat postu: kocham UE jak gacopyst komary Odpowiedz z cytatem

Dzis o klamstewkach historycznych. Bardzo czesto spotykam sie zpogardliwym stwierdzeniem - Unia Europejska to wymysl lewacki, wiadomo przez kogo gloszonym. Zaiste dziwne to, ze ludzie takie bzdurki glosza i powielaja . Idea powstala w prawicy, zgosil ja Winston Churchil (posadzac go o lewicowosc moze jeno marsjanin) gloszac potrzebe ustanowienia StanowZzjednoczonych Europy, na kongresie Haskim po wojnie. Wsrod organizatorow byl polski konserwatyta (b.cichociemny) pracyjacy wraz z brytyjskim konserwatysta bodajze zieciem Churchilla . To na tym kongresie ta idea zostala zapisana wsrod przedstawicieli 25 panstw, i od poczatku nastapily podzialy na tych ktorzy uwazali iz winien byc wspolny rzad czyli byli za USE, jak i na tych ktorzy uwazali ze poszczegilne panstwa winny swymi przedstawicielami tworzyc instytucje nie zarzadzajace bezposrednio, jak wiemy spor toczy sie nadal (od 47 roku bodajze).

Glownym animatorem budujacym konstrukcje organizacyjno-prawne byl francuz Jean Monnet (intrygujaca postac) a politycznym wyrazicielem Robert Shuman – czlonek MPR-u francuskiej partii chrzescijanskich demokratow (z jej ramienia premier i min spraw zagranicznych po II wojnie) – obaj wspoltworcy Wspolnoty Wegla i Stali (pierwszy krok integracji) Monnet od konceptu do wcielenia w zycie pracowal nad tym a potem nad organizacja i struktura EWG. Jesli przyjrzec sie tym ktorzy idee podchwycili to trudno lewicowca znalezc – K.Adenauer chadek CDU- Niemcy, Alcide De Gasperi (bogloslawiony, chadek, antykomunista) – Wlochy; architektami przystapienia Luxemburga byli politycy parti chrzescijansko-spolecznej; w Holandii podobnie i etc. etc. Wspolnota Wegla i Stali przerodzila sie w Europejski Wspolny Rynek, wczesniej Unie Walutowa wprowadzila Karte Praw Czlowieka i Obywtela, trybunaly miedzynarodowe, by przeksztalcic sie w Unie Europejska na drodze ewolucji.
Tak, wlasnie partie prawicowe doszly po tragedii wojny swiatowej do slusznego wniosku ze tylko pelna integracja, wspolne ponadnarodowe instytucje, wspolnie przyjete zasady i prawa spowoduja zakonczenie konfliktow na kontynecie. Uproszczone stwierdzenie iz apogeum dominanty struktur narodowych to wlasnie II wojna z kompletna ruina na calym kontynencie nie jest wyssane z palca. To nie tylko o ruine materialna chodzi, wiele mozna odbudowac lub przywrocic ale rowniez o ruine duchowa, miliony ofiar pozostawiaja o wiele wiecej milionow ludzi cierpiacych. Te cierpienie trwa do dzis w tych co przezyli i posrednio w nastepnych generacjach. Jednym slowem to wlasnie prawica zachodnioeuropejska wprowadzila w czyn idee by wszelakie konflikty interesow roztrzygac w dyskusjach we wspolnych ponadnarodowych instytucjach. Dzieki temu zyjemy w pokoju, bezpieczniej i dostatniej z perspektywa godnego zycia dla naszych nastepcow. Tak na marginesie lewicy integracja byla sola w oku, powstawala wielka przeszkoda w ekspansji sovieckiego wzorca tak dla niej umilowanego, dopiero demontaz CCCP spowodowal u niej zwrot o 180 stopni z tzw ‘niepamiecia o wczoraj’.

Wracam do najblizszych wyborow – do Kazika zjada szarlatani ze swoimi absurdami opartymi na niewiedzy, i beda namawiac na siebie, gloszac „prawdy”. Kazda bzdura poatarzana wielokrotnie zaczyna zyc jako wlasnie taka „prawda”. Unia jest zla bo tracimy tozsamosc, bo narzuca nam prawa, wytyczne daje, a wogole to lewackie swinstwo. A Unie tworza ludzie, zwykli ludzie tacy jak ja i Ty, bo to my wybieramy swoich przedstawicieli, ktorzy tam sie znajduja i prowadza dyspusty, klotnie by wypracowac wspolne rozwiazania. Inny argument klamczynskich to kosztowne instytucje, i straszne wydatki jakie ponosimy, a czy glosiciele tego pogladu policzyli ile nas kosztowalo zalatwianie sprzecznosci interesow za pomoca sily? W jakiej rodzinie nie ma nagrobkow? W jakiej nie ma wspomnien o domach spalonych, dorobku ojcow zgrabionym? A jaka proponuja alternatywe? Napisalem poprzednio PKB mamy 717mld –ca 6 razy wieksze od upadku komuny, jak bysmy mogli bez wolnego handlu, wspolnoty interesow, kooperacji podmiotow, czy chocby swobodnego przemieszczania (turysci z UE zostawili mimo spadku i kryzysu w ub roku 10,4 mld$). Co nam proponuja owi w zamian– izolacje i wspolprace z Bialorusia, czy panamerykanski wspolny rynek? Przeciez to smieszne. Zreszta nie proponuja nic, ludzie pajace poprzestaja na negacji jak dzieci upierajace sie przy odmowie zjedzenia kaszki. -To co zjasz pyta w koncu wymeczona mama – Nie!!!

A ja sobie osobiscie sadze – dostalismy za darmo KNOW-HOW i to w dodatku pod nadzorem, i nie usimy wszystkiego sami czyli odkrywac na nowo popelniajac te same bledy) ile pomyslow naszych prawodawcow nie przeszlo jako niezgodnych juz nikt nie policzy, a pomysly sie pojawialy ze hoho - kabaret sie klania. Wielu z tych prawodawcow nie powinno sie w naszych organach znalezc – nie nadaja sie, wybrani przypadkiem, pomysly maja zbyt awangardowe (po co pisac brzydkie slowa) Przeto polecam internet – tam wszystko jest, mozna sobie poczytac o roznych rzeczach, znalezc zrodla, ksiazki ciekawe do kupienia, rozjasnic sobie rzeczywistosc by nie dac sie zamydlic i wtedy jak sie czlek orientuje to patrzy na takiego pacana czy pacanke i macha reka, glosu nie dostana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Nie Lip 17, 2011 6:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No prosze jaka lekcja historii....ja w sprawie poprzedniego wpisu. Tak sobie myślę że ta niska frekwencja wyborcza to spuścizna po komunie. Tak prawdę powiedziawszy to nasi politycy, nieważne z lewa czy z prawa dalej stosują sprawdzone w komunie metody. Nie jest ważne co sobą reprezentuje kandydat, nieważne że skompromitował partię, ważne że to swój chłop, że ma plecy. My wyborcy widzimy. Pamiętamy też o czczych obietnicach, demagogii przedwyborczej i gdy patrzymy znowu na te same gęby to naprawdę nie chce się iść do urn wyborczych i co się dziwisz że taka frekwencja.
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
nadprzeciętnie gadatliwy


Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 52

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja najczęściej oddaje nie ważny głos bo jakoś nie interesuje mnie wybieranie "mniejszego zła"
...kiedyś znajomy mojego taty zawsze powtarzał że wywalczył mojemu pokoleniu wolnośc itp
Ja mu zawsze odpowiadałem że gdzie ta wolnośc jak byle "urzędnicyna" mówi mi czy mogę lub nie mogę na własnym podwórku wyciąc drzewo które kupiłem za własne pieniądze,które sam posadziłem,które rosło na moim gruncie i o które sam dbałem...a jest to jeden z wielu przykładów naszej "wolności"
_________________
Born in PRL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 5:35 pm    Temat postu: wolnosc mniejszego zla Odpowiedz z cytatem

Przyjmujac sobie za imperatyw moralny, na ktorym buduje swe stosunki ze swiatem zasade:... nie krzywdz siebie, innych i swiata na ktorym zyc ci przyszlo doszlo mi sie do takiej prawdy - Wolnosc ma dosyc jasna granice - krzywda. A drugim slowem wiazacym mi sie nierozerwalnie z pojeciem wolnosci jest odpowiedzialnosc. Ludzie w dyskusji spolecznej okreslaja sobie pojecia zla i dobra oraz obserwujac zachowania jednostek w grupie, ktore wioda sie wlasnym egoistycznym interesem okreslaja zapisami granice indywidualnej wolnosci, by wciaz nie prowadzic debat o sprawach oczywistych. Tak jest wprzypadku drzew tez, nie ma kraju cywilizowanego, w ktorym czlowiek moze sobie wycinac dowoli, zreszta z racjonalnych pobudek - drzewa to pluca planety. W naszym kraju jesli przkroczy drzewostam pewien rozmiar podlega ochronie, i ja jestem za. (mierzy sie obwod pnia stosowana odleglosc od gruntu). Swego czasu wielki szum wywolala sprawa wycinania na swej posiadlosci 100 letnich drzew przez slynnego szansoniste Jaksona, az mnie smieszylo jak ludzie w naszym kraju potrafia sie przejmowac drzewostanem w Kaliforni, ow tez byl zdziwony wysokoscia kar i koniecznoscia uzyskania pozwolen. Nie chce mi sie prowadzic argumentacji czy jestesmy wlasciecielami kawalka planety czy tylko czasowymi uzytkownikami, pal to licho, sa regulacje ktore smy sobie jako spoleczenstwo zrobili i slusznie. Trzeba byc odpowiedzialnym szerzej niz za naslonecznienie podworka.

Polityka to domena mysli racjonalnej, im mniej w niej emocji tym lepiej. cecha dojrzalosci jest spokojne wnikanie i rozpatrywanie problemow. Nie ma idealow wsrod ludzi (moze byli wsrod swietych), wszelkie zmiany zazwyczaj powoduja, iz jest grupa zyskujaca i grupka tracaca, liczy sie bilans, jesli jest pozytywny to dobrze. Dlatego tez wybor 'mniejszego zla', nie oznacza wyboru tragicznego w podtekscie, jest to wskazanie na bilans pozytywny wg naszego rozeznania.

Inna mysl mnie dopadla - czlowiek to malpa stadna, szuka gdzie moze wspolplemiencow do grupy i jak moze. Takim ciekawym sposobem jest tzw, mrugniecie okiem - nie zapisuje sie, mam doswiadczenia zycia w PRlu, w ktorym czulem sie zniewolony i pozbawiany wolnosci we wszelakim zakresie bytowania, widze zatem inaczej jak sie jej przestrzen zmienila i zadnego cudzyslowu nie kupuje. Sami sobie stanowimy prawa, sami sobie jestesmy za przestrzen naszego zycia odpowiedzialn,i a w dodatku, ci ktorzy doszli esperymentalnie do roznych rozwiazan (czyli z bledami) daja nam je w podarunku, jest zatem nam latwiej i jasniej.
Mnie osobiscie wystarcza stado dwuosobowe, w ktorym komunikacja odbywa sie poprzez jezyk i uscislenie zakresu pojec jak rozwniez body language, o czym lepiej wierszem, prawda najdrozsza?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 6:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeczytalem przed chwila newsa o przeglosowaniu w sejmie ustawy o odpowiezialnosci urzednikow za podejmowane decyzje, wprowadzajaca postulowane przez srodowiska pracodawcow metryczki obiegu dzieki ktorym mozna bedzie miec wiedze o procesie podejmowania decyzji i zakresie indywidualnej odpowiedzialnosci. To sluszna ustawa, 6 lat trwalo jej precyzowanie i wreszcie konczy sie samowola urzednicza. Dobrze. Zaintrygowalo mnie co innego - otoz SLD sie wstrzymalo a PIS byl przeciw. Jakby dla czlonkow tych ugrupowan nie istnaila odpowiedzialnosc za zmiany ku lepszemu. To zrozumiale, dla graczy w okresie przedwyborczym liczy sie tylko interes partyjny, a nie spoleczny. I to wymusza na mnie mysli o zmianach w naszym systemie sprawowania wladzy ustawodawczej. Czytalem onegdaj dosc wnikliwie materialy z dyskusji prowadzonej w 20-ciu miedzywojennym o ordyncji wyborczej i wowczas zwyciezyla koncepcja mieszanej - proporcjonalnej. Wypowiadali sie liczni ludzie z dorobkiem i autorytetem, szczegoly juz mi ze lba wylecialy, zostal mi osad, iz mieli oni wowczas racje, a kierowali sie dyskutnci szeroko pojetym patriotyzmem i rozeznaniem rzeczywistosci. Dzis mamy inna sytuacje geopolityczna i tak sie zastanawiam czy nie nalezaloby u nas wprowadzic jednak okregow jednomandatowych - wlasnie po wynikach wspominanego glosowania. To przeciez jest mozliwe ze po wyborach, nowi poslowie skupia sie wokol mocnych postaci, zapisza do klubow i w wyniku takich dysput zrobi sie wiekszosc z kandydatem na tworzacego rzad. To przeciez jest mozliwe by do konkretnych ustaw skupiac jej zwolennikow, trudno wiecej bedzie walki i sporow, dysput zajadlych ale niechaj sie owi kieruja interesem spolecznym i interesem kraju a nie partyjnymi. Podobnie funkcjonowl parlament w Brytani kiedy nie bylo partii a 2 stronnictwa i parlamentarzysci sie wiazali po wyborach czesto, a i konkretne ustawy skupialy zwolennikow zmian bez wzgledu na przynaleznosc. Wydaje mi sie mamy dzis za duze upartyjnienie i gdzies sie gubia sprawy wazne (6lat procedowania ustawy dyscyplinujacej urzednikow to troche za dlugo). Jest przecie mozliwe by nowo wybrany parlament mial okreslony czas na zbudowanie struktur wewnetrznych, by ludzie sie skupili wokol jakiejs wizji konkretnej odrzucajac to co dzis dominanta. Nie sadzicie? Co przemawia za okregiem jednomandatowym - ano wieksza znajomosc kandydatow w lokalnych spolecznosciach, nie przemowi wtedy do nikogo - tak sie spodziiewam sama glosnosc nazwiska spowodowana wystepami w popularnym serialu, a przemowi bardziej czym ten kandydat/ka sie wykazal, jego/jej kompetencje i rozeznanie rzeczywistosci. Spodziewam sie, wielu mialkich, ktorych wystawiaja partie dla zrobiena wlasnej 'sily' nigdy by sie w sejmie nie znalazlo - dzis bywa ze jest ktos z 2 tys glosow a z 20 tys odpada, jest to rzecz do przemyslen, nieprawdaz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 9:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj Bramciu.. Ty wierzysz w to że którykolwiek urzędnik będzie ukarany. Znając polskie realia,kumoterstwo, kliki czy nepotyzm wątpię.Już oni postarają się by podpis złożył ktoś spoza ich kręgu.
A czy Ty wiesz że istnieje w Polsce zawód dyrektor Question Gdzie komuna, gdzie lata siedemdziesiąte gdy śmialiśmy się z dyrektora Jerzego Dobrowolskiego.
Nie jest ważne że ggzieś się nie sprawdził on już jest dyrektorem i może tylko ewentualnie awansować.
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Lip 18, 2011 11:04 pm    Temat postu: ciekwskiej w odp Odpowiedz z cytatem

Moja droga Ciekawska, skoro ustanowil sie tryb postepowania kazdy skrzywdzony, a chodzi nie tylko o osoby fizyczne a tez podmioty prawne - czy gospodarcze czy non-profit, mamyteraz prawna droge do wszczecia postepowania. Sadzisz sobie, ze biznes bedzie dalej bezradny (polecam sprawe Romama Kluski do poznania). W momencie obowiazkowych metryczek bedzie jasne kto, kiedy i co w danej sprawie w urzedzie uczynil. Z wlasnego doswiadczenia powiem, iz mialem jako podmiot gospodarczy niejednokrotnie klopoty przez decyzje urzedow i nijak nie szlo ruszyc (dawno temu, sprawa prosta, nie chcialem dac podstolikowego to mi odmowiono, a zgode dostal kto inny, czemu spekulacja podpowiada). W takiej sytuacji prawnej myslisz bym nie dochodzil? Wygaje mi sie, iz w Twych stwierdzeniach jest fundament podzialu na my i oni, nie ma takiego podzialu, to nie kwestia wiary tylko logiki, nie ma zadnych onych, to zwykli ludzie, a nie swiete krowy narzucone przez obce mocarstwa - zgadzasz sie?
Mam inne argumenty alem zawarl je w tekscie komercyjnym i nie wypada powtarzac. A np. czy wiesz ze wladze samorzadowe mozna od momentu wejscia do UE ukarac za niegospodarnosc czy nie wypalnianie obowiazkow ograniczeniem wynagrodzenia? Juz takie postepowanie bylo w naszym kraju zakonczone sukcesem, dzieki inicjatywie mieszkancow gminy(zorganizowanych). Czy takie mozna podjc w kontekscie feralnego chodnika przy wjezdzie do Kazimierza nie wiem, nie znam szczegolow, wiem ze gina tam ludzie i jest niebezpiecznie i zaniedbania trwaja latami. Prawdopodobnie mozna by dokumentujac doprowadzic do zmniejszenia placy radnym i zarzadowi miasta o 20%, jakby sie komu chcialo.
Co do zawodu dyrektor to taki istnieje, ludzie studiuja przeciez zarzadzanie, a w kontekscie Dobrowolskiego i negatywnych zjawisk to wynik za duzego udzialu panstwa w gospodarce, im mniej w niej panstwa tym mniej patologi z personalna obsada i koniecznoscia utrzymywania przy zyciu bezsensownch z punktu widzenia ekonomii podmiotow. Nikogo przeciez nie obchodzi kto zarzadza prywatnym przedsiebiorstwem, najmniej tam rotantow z politycznego nadania, biznes rzadzi sie swoimi prawami. Gorzej jest w organizacjach, jak zwiazki sportowe itp. itd. - jak sie czlek dowie kto zasiada w zarzadach to te synekurki raza, w nowych stowarzyszeniach spolecznych powolanych w wolnym kraju jest zupelnie inaczej - wszystko w interku mozna sie dowiedziec. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
nadprzeciętnie gadatliwy


Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 52

PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 8:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skoro ciekawska poruszyła problem zawod- dyrektor, to może teraz zawód- polityk nawet na listach w wyborach samorządowych co niektórzy wpisywali zawód-polityk...jakieś to dla mnie chore że niby jak, skończył szkołę złożył CV i do politykowania go przyjęli. Zrozumiem że ktoś normalnie prowadzi działalnośc zawodową, a gdzieś potem zaczyna politykowac .Niestety w naszym kraju polityka to sposób na utrzymanie dla wielu osób, a po ich działalności w sejmowych ławach widac że tylko to, że tak jak za komuny, przesiedziec cicho parę godzin zawinąc dniówkę i do domu. Ale co się dziwic jak na listach pojawiają się Gulczas, Cugowski a teraz nawet podobno Liroy - fachowcy jakich najbardziej nam potrzeba.Przypomina mi się stara anarchistyczna ulotka nawołująca do bojkotu wyborów;
Idą wybory.
Daj głos!
Hau hau hau!
Moim zdaniem za długo już wybieramy mniejsze zło i najwyższy czas z tym skończyc.

Co do urzędniczej odpowiedzialności Bramcio ma rację przynajmniej teraz mamy punkt zaczepienia i nie będzie że "to nie ja" albo "niepamiętam",Co nie zmienia faktu że cierpimy na przerost biurokracji.
_________________
Born in PRL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Wto Lip 19, 2011 3:43 pm    Temat postu: dministracyjna hydra Odpowiedz z cytatem

Wlasnie, przed chwila czytalem info o realizacji zalecen premiera o ograniczeniu zatrudnienia w administracji do okreslonego poziomu jaki byl pare lat temu; przyjeto, pokiwano glowami i oprocz 3 resortow pozostale przyjmuja pracownikow zwiekszajac zaloge z powodu zadan licznych. Tej administracyjnej hydrze slowem nie zaradzisz, tu trzeba miecza. Wg badan przeprowazonych przez jakis instytut pracy na zachodzie wyszla ciekawostka - 1/3 urzednikow ma nadmiar pracy i to sa najczesciej ci najmniej oplacani -1/3 pracuje na pol gwizdka, polowe energi zuzywajac na tzw rozgrywki wewnetrzne by swoja kariere rozwinac, natomiast az 1/3 udaje prace i sa calkowicie zbedni. I to w kraju bardziej od naszego zoorganizowanym. Wydaje mi sie, iz u nas jest podobnie, z ta armia broniaca swej pozycji trzeba walczyc, to wielki pasozyt na tkance spolecznej, prosze sobie jeszcze przyjac ze koszt utrzymania to nie tylko placa - utrzymanie stanowiska tez kosztuje i czesto wiecej niz owa placa, zatem gigantyczne pochlania hydra srodki. I czemu ona sluzy? Czesto sobie samej. Aby walczyc i zmiejszyc liczebnosc i kosztownosc hydry trzeba rowiazan systemowych. Dam przyklad 1 z brzegu. Zwolnienie z obowiazku placenia podatkow przez emerytow otrzymujacych swiadczenai do wys. 1600zl (wiecej niz polowa tej grupy) likwiduje ok 15 tys niepotrzebnych miejsc pracy w skarbowkach i zusie. (pis chcial powiekszyc zaloge skarbowek o wlasnie taka liczbe w ramch budowy IVRP - czyli Polski Restrykcyjnej), Wyliczono koszt uzyskania przychodow od podatkow tej grupy - 65% - czyli per saldo do budzetu idzie 35%, a reszte pochlania hydra. Wyliczono tez - ze pozostawione pieniadze emerytom ida na konsumpcje bezposrednia, przy zwolnieniu z podatku wiecej do budzetu trafi w podatkach posrednich odprowadzanych na koszt biznesu. Inna sprawa jest, iz conamniej mozna ustawowo wtedy zmniejszyc haracz zusu od skladek z 3% do 2,2%, a to gigantyczne sumy, tymbardziej to sluszne, iz system jest dziurawy i do niego budzet doplaca, czyli zmniejszyla by sie owa doplata. Juz nie wspomne ze weterani pracy beda mieli wieksze sumy w dyspozycji. Kolejny rzad nie pojmuje racjonalizacji i wszyscy walczacy o wladze tez. Hydra gora. Takich rozwiazan jest mnostwo, trzeba dopracowac chocby zmanie papierkowych procedur i hydrze jeden z lbow uciac. W UKa obserwuje sobie powolny proces zmian w tej dziedzinie - rzad konserwatywno-liberalny zapowiedzial zwolnienie z administracji wiecej niz 500 tysiecy urzednikow. I to sie powoli dzieje, co ciekawe redukcje nie robia zatrzymania dzialan niezbednych, mniej osob, a zadania sie wykonuje. Z pewnoscia wymaga to zmian wewnetrznych organizacji pracy i to sie dzieje. A jak hydra protestowala!!!
Inna ciekawostka sa badania nad portretem psychologicznym zalogi hydry. Toz specyficzny gatunek - homo urzednikus, czlowiek bojazliwy, uprawiajacy spychologie, dbajacy przede wszystkim o interes wlasny czytaj przywileje, nie utozsamiajacy sie z hydra - tylko z niej korzystajacy. W naszym kraj dostrzezono, iz wlasnie w mniejszych osrodkach pracuje duzo osob wylamujacych sie ze schematu psychologicznego, sa bardziej zaangazowani w to co robia i bardziej odwazni, moze temu ze nie byl alternatywnej pracy dla kogo co cos skonczyl, a z miejsca sie nie ruszyl - nie wszyscy musze sie wszak przeprowadzac. Podejrzewam ze to sa ci z tej 1/3 najefektywniej pracujacy za najnizsze place.
W walce z hydra nie pomoga zyczenia, jedynym wyjsciem sa twarde zmiany systemowe, organizacji pracy i nacisk prawnych rozwiazan na hydre - inaczej ona zezre caly dodobek rozwijajacego sie panstwa i poza nia krolowac bedze dziadostwo.
To wlasnie ciekawe, ze niby wszystkie polityczne ruchy ja widza, ale zadnej konkretnej recepty - jak chocby w podanym przykladzie - zwolnienia z podatkow osob na emeryturach, dla porowniania w UKa zwolnienie emertytow obejmuje dochody do ca £ 9,5K (42 tysiace pln rocznie), w zasadzie kazdy panstwowy emertyt jest zwolniony, doplat do mieszkan i innych swiadczen ustawowo sie nie podatkuje - nie przelewa sie z pustego w prozne w panstwie racjonalnym. Porownajmy to z walka naszego fiskusa z nazwaniem wszystkiego co sie da KORZYSCIA, ktora on musi opodatkowac by miec wiekszosc wplywow na swoja dzialalnosc - bez sensu to. Takze jest o co pytac kandydatow do wladz ustawodawczych. I o konkrety by nie lali wody.
O politykach z zawodu kiedy indziej - mam tu troche wiedzy i doswiadczen osobistych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sob Lip 23, 2011 8:33 pm    Temat postu: Multi morderstwo w Norwegi Odpowiedz z cytatem

Nie minelo doby od strasznych wydarzen w Norwegi, pozwole sobie na garsc roznych na ten temat mysli. Po pierwszych wiesciach przyjetych z niedowierzaniem, najpierw 1 ofiara wybuchu i reportaze na zywo z miejsca gdzie jakis bezwlad organizacjiny czlek obserwowal, co zrozumiale, potem nagle wiesci o strzelaninie na wyspie i kolejnych kilku ofiarach. Rano juz wiesci pewniejsze o ogromnych rozmiarach ofiar, nie do uwierzenia wrecz.
Napisalo mi sie wczoraj wieczorem na jednym z portali taka teze, ize po przeczytaniu newsow i obejrzeniu wiadomosci w kilku dziennikach w tv doszedlem do wniosku, iz za tym zamachem stoi prawicowy ekstermista Norweg z urodzenia poslugujacy sie legalna bronia, oczywiscie kto tam skomentowal moj wpis nazywajac mnie brzydko, a moje domysly rowniez. Rano zajrzalem na interek, a tu tyle wypowiedzi, artukulow analizujacych dlaczego islamski terror wybral Norwegie, i etc, wszystkie te gnioty pisza tzw specjalisci i tzw. „zlote piora”, czyli ludzie zarabiajacy wierszowka. Nie wspominam o tem by bronic islamistow, to nie moje intencje. Tymbardziej, iz uwazam, ze wszystkie religie dogmatyczne istnieja po to by CZLOWIEK DOBRY MOGL CZYNIC ZLO. Nie bede rozwijal tej wielkiej i prawdziwej mysli nie o tym teraz. Teraz o wielkiej masakrze.
Pozniej czlek dorarl kto zacz – znamy juz imie i nazwisko, zyciorys polityczny sprawcy, prawdopodobnie jeszcze byl drugi wykonawca, policja szuka. Czyli nie terroryzm jaki nam zagraza z zewnatrz, a wlasny obywatel dokonal niewyobrazalnej zbrodni, na teraz wiadomo o 7 ofiarach smiertelnych wybuchu i 85 zastrzelonych. Z broni legalnie posiadanej, facecik sobie strzalal do dzieci i mlodziezy w imie czegos tam. Wszystkie ostatnie masakry w Europie ( Finlandiia, UKa, Niemcy) dokonano wlasnie z legalnie posiadanej bron palnej. Refleksja dla milosnikow powszechnego dostepu. Na marginesie w Uka tylko specjalne oddzialy policji maja bron palna, w moim hrabstwie jest az lub tylko 65 uzbrojonych policjantow rotujacych na dyzurach, na 3500 tys pracujacych w policji. Sa ludzie przesiani, specjalnie dobrani, maja rygorystyczne procedury a mimo to raz do roku zdarza sie nieszczescie. Ciekawostka jest tez iz postulatorzy dostepu nie pchaja sie do pracy w wojsku i policji naszej a jest kilka tysiecy wakatow. Widocznie kompleksy zaleczy im w wyobrazni gnat w kieszeni, wtedy czlek sie czuje lepszy i wazniejszy, hehe.
Nastepna refleksja jest slabosc organizacyjna panstwa- o strzelaninie wiedziano w 1 minucie – na wysepce bylo setki osob i dzwonily (jeden z pierwszych sygnalow do policji dotarl z telefonu zastrzelonego – uzyla go kolezanka) a mimo to dopiero po 30 minut przybyla odsiecz, w sytuacji gdzie kazda minuta oznacza kolejne ofiary! Na wyspie mial byc tego dnia premier rzadu wiec byla ona jakby w uwadze sluzb, a oddalona zaledwie 30km od miejsca wczesniejszych wybuchow czyli po ogloszeniu alarmu. Nie moge tego pojac powiem szczerze. Pol godziny na zmobilizowanie i przeslanie sily? W kontekscie tego jak jawi sie podjecie dzialan przez obywatela, ktory 3 razy przyplywal motorowka i z tej wysepki zabieral dzieci nim odciecz nadeszla? Facet zareagowal na 1 sygnal, a przecie nie byl uzbrojony, podziwiam go.
Ta masakra sklania mnie do takiej mysli aby w UE stworzyc strefe wolna od broni palnej, aby po prostu dojsc do prawa, gwarantujacego spokoj. W UKa za kij bejsbolowy w samochodzie jest sie aresztowanym, za noz w kieszeni,ba za zaostrzony srobokret, nie wolno broni bialej miec w domu. Mysli sie o wycofaniu broni sportowej – to sluszne ona winna byc w depozycie klubu – przechowywana bezpiecznie. Jakze to rozne myslenie od postulatow sejmowej komisji ‘przyjazne panstwo’, ktora pod wodza lubelskiego fizolofa postulowala prawo dostepou dla kazdego pelnoleniego.

Inna zastanawiajaca sprawa jest pojecie sprawiedliwosci - w Norwegi sprawcy grozi najwyzszy wyrok - 21 lat wiezienia, tym czasem czytam w USA za probe strzelenia do policjanta kobieta dostala 55 lat, ponoc nie wypalil jej pistolet, kurde mol, facio bedzie mlodszy ode mnie i bedzie mogl korzystac z urokow zycia znowu, nie moge tego przyjac do wiadomosci. Jeszcze mu zmniejsza moze znajdujac okolicznosci lagodzace, np. uleglosc i wplyw eksermistycznych ideologow, albo brak hulajnogi w dziecinstwie co spowodowalo uraz psychiczny czy inne takie. 92 osoby zamordowal, nie jestem milosnikiem kary smierci z roznych powodow, ale w tym wypadku spoleczenstwo winno dac mocny sygnal iz wyznaje wartosci ktorych jest gotowe bronic za wszelka cene i dla sprawcow takich rzeczy jest tylko mozliwa eliminacja i calkowite wykluczenie.

Ogrom masakry poraza, ale i jej kontekst rowniez. Powoli sie nam fakty podaje i jest nad czym pomyslec zapraszm wiec do jakiej wymiany refleksji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sob Lip 23, 2011 9:14 pm    Temat postu: cd Odpowiedz z cytatem

No nie, teraz policja norweska twierdzi ze przybyla po 40 minutach od otrzymania informacji a sprawca mial 1,5 godziny czasu na dzialalnosc wyspiarska. Nie wierze, czytalem wypowiedz dziewczynki ktora zadzwonila z telefonu zabitego kolegi, jedenej z pierwszych ofiar mniej wiecej po 5 minutach od pierwszych strzalow, ow ratownik prywatny tez mial wiedze o tym co sie dzieje zaraz po rozpoczeciu strzelaniny z radia, w koncu 3 razy obrocic motorowka tez iles czasu zajmuje, to po prostu urasta do wielkiego skandalu organizacyjnego, ta wysepka jest 30km od centrum Oslo, mniej niz zalew zegrzynski od centrum wawy, wszystko mialo miejsce po ogloszeniu alarmu antyterrorystycznego i stanu pogotowia, policja zabezpieczala lotnisko i dworce i etc, to nie do przyjecia dla mnie, w dodatku jest gloszona nieprawda, przecie niedawno policja wierdzila, ze tylko pol godziny zajelo im dotarcie z pomoca. Dzieciaki sie pochowaly, wielu skoczylo do wody probujac doplynac do brzegu, prawdopodobnie wsrod nich tez ofiary, a lazja spokojnie chodzil i strzelal, sie okazuje ze dobijal rannych strzalem w glowe z pistoletu, no rzesz k...m.., dlaczego nie zostal wyemliminowany wczesniej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Nie Lip 24, 2011 6:47 pm    Temat postu: cd Norweskiej tragedi Odpowiedz z cytatem

Przyznaje ze jestem w jakims stanie szoku, czytajac splywajace informacje o sprawcy i zadarzeniach. Sprawca multimordu nazywal siebie chrzescijanskim fundamentalista a to co zrobil uwaza za konieczne. Psychopata skorzystal ze wszelkich praw jakie mu przysluguja, poddal sie bez walki bo ma swiadomosc ze najdalej po 21 latach wyjdzie na wolnosc, bedzie sobie mogl glosic swe idee, teraz kiedy jest w centrum uwagi, potem z wiezienia i po wyroku na wolnosci. Jeszcze jakas ksiazke napisze by racje przedstawic a jakis zadny kasy ja wyda. Ohyda. Na wyspie strzelil zabijajac najpierw do filigranowej blondynki, zeby nabrac mocy. 86 dzieci zabil i ponad90 zranil, czy ktos to sobie moze przy zdrowych zmyslach wyobrazic? W imie ideologi? Obrony chrzescijanstwa zagrozonego ekspansja islamu na kontynencie? Rycerz Pokalany?
Czy nie jest to ilustracja mego poprzednio uzytego twierdzenia - religie sa po to by ludzie dobrzy mogli czynic zlo? Czy nie pobudza do rzeczowej refleksji fakt do jakiego zla moze doprowadzac ideologia nienawisci, ktorej tak pelno i w naszym kraju?
Nie moge pojac biernosci sluzb, wspomniany przeze mnie ratownik spoleczny gdy plynal 1 raz na wyspe po dzieci mial nad glowa helikopter, potem gdy doplynal do brzegu czekaly karetki i policja, on jeszcze 2 razy obrocil i nic sie nie dzialo, psychol dokonywal spokojnie egzekucji, strzelal do tych krorzy uciekali wplaw, przegladal zakamarki, kogo znalazl to rozwalal milo przy tym konwersujac, to skandal organizacyjny i kompetencyjny. I skandal ludzkich postaw, z jednej strony obywatel ryzykujac zycie podejmuje dzialania ratunkowe, z drugiej ci ktorzy podjeli odpowiedzialnosc (i maja za to placone) stoja biernie. Jak to tak?
Powiem tak od siebie - zapytal mnie kiedys ktos czy potrafilbym zabic, -nie- odpowiedzialem ale jest chyba wyjatek, gdybym zobaczyl gwalcacego dziecko albo zabijajacego to po prostu nie jestem w stanie przewidziec, sa sytuacje kiedy czlowiek ma "biala sciane" w glowie i dziala na zasadzie odruchu, zdarzalo mi sie, ale w sytuacjach kiedy trzaba bylo ratowac zycie, dlugo mi potem zajmowalo analizowanie zdarzen i bylem zadziwiony ile sie moze wtedy zdarzyc w ciagu sekund. Dlategom w takim szoku, dlaczego np. zatem zaden policjant nie wsiadl do motorowki ratownika przerwac masakre, ryzykujac zycie wlasne, dlaczego tyle to trwalo? W Uka przy zeszlorocznej tragedii nieuzbrojony policjant interweniowal, psychol go postrzelil i zwial, najprawdopodobniej dzieki temu ktos nie zginal, wtedy tez policja wykazala sie nieudolnoscia, kto nie zna sprawy - gosc w srednim wieku mial problemy finasowe i prawdopodobnie kryzys czterdziestolatka i postanowil swiat uporzadkowac, wsiadl w auto i strzelal do przechodniow,- bron mial legalna jako sportowiec- np. wysiadl z auta, podszedl do starszej pani wracajacej z zakupow, powiedzial grzecznie dzien dobry i strzelil jej w glowe z pol metra, widziala to kobieta bedaca w ogrodku kilka metrow od zdarzenia. Angielski psychol mial oczywiscie dobra opinie spokojnego czlowieka, a ganiano go kilka godzin bezskutecznie, jakby w kraju najwiekszej liczby kamer na ulicach nie mozna bylo szybko zlokalizowac, ech.
Wiele jest pytan wokol norweskiej tragedii i wydaje mi sie ze wladze Norwegi sa zobowiazane odpowiedziec na nie spolecznosci miedzynarodowej. Wydaje sie iz nalezy przeprowadzic otwarta analize zachowan sluzb, czy nawet sledztwo z konsekwencjami. A i zastanowic sie nad poblazliwoscia prawa dla mordercow, nie jest wg mnie udowodnione ze strach przed kara nie powstrzyma przestepstwa, bo przecie kto wie do ilu przestepstw dzieki temu nie doszlo, bo jak mozna wiedziec? I trzeba zweryfikowac prawo dostepu do broni, wszystkie ostatnie tragedie popelniono z broni legalnie posiadanej, powtorze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Opowiadania, wspomnienia, dłuższe posty. Wszystkie czasy w strefie GMT + 3 Godziny
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional
Usługodawcą serwisu jest Nocowanie.pl Extramedia Sp. z o.o. Sp. k.





mapa kazimierz dolny, mapa zakopane, sylwester, Kazimierz Dolny | Tylicz | katalog stron | szkoła sportowa | słowacja | chorwacja | mapa nałęczów | spa nałęczów
Warto zobaczyć

NOCLEGI
Polska, Słowacja, Czechy, Austria, Chorwacja...
www.nocowanie.pl
NAŁĘCZÓW
noclegi, resturacje, spa, uzdrowiska...
www.naleczow.com